Żurawina zaczyna dopiero być popularna w naszym kraju, choć to rodzimy gatunek występujący w wielu zakątkach Polski. Te niepozorne owoce uwielbiają zwłaszcza Amerykanie, którzy nie wyobrażają sobie bez niej Święta Dziękczynienia. Na szczęście coraz częściej dzieje się tak także po naszej stronie oceanu, na co mają wpływ również lekarze i farmaceuci.
Żurawina zaczyna dopiero być popularna w naszym kraju, choć to rodzimy gatunek występujący w wielu zakątkach Polski. Te niepozorne owoce uwielbiają zwłaszcza Amerykanie, którzy nie wyobrażają sobie bez niej Święta Dziękczynienia. Na szczęście coraz częściej dzieje się tak także po naszej stronie oceanu, na co mają wpływ również lekarze i farmaceuci. Chociaż te dwie grupy specjalistów zajmują się bardziej złożonym leczeniem i bazują na specjalistycznych lekach, to żurawina jest jednym z wyjątków, bo istnieją choroby, które każdy lekarz będzie leczył właśnie z jej udziałem. Żurawina potrafi walczyć z próchnicą, zaburzeniami trawienia, wrzodami, a nawet zapaleniem pęcherza moczowego. Nie uprzedzajmy jednak faktów.
Roślina cięta na bakterie
Każdy pewnie widział kiedyś rdzennie polską odmianę żurawiny błotnej. Ten niewielki krzaczek rośnie na silnie zakwaszonej, wilgotnej i najlepiej mocno nasłonecznionej ziemi. Posiada płożące się po ziemi cienkie łodygi z lancetowatymi listkami, które od czerwca do sierpnia pokrywają niewielkie kwiaty w kolorze zbliżonym do owoców, które zajmą ich miejsce. Same owoce mają charakterystyczną barwę niebiesko-czarnych lub czerwonych jagód i są niewielkie, ale to nie w wielkości tkwi ich wielka prozdrowotna siła, dużo większa niż odmiany uprawowej, dostępnej na rynku najczęściej w postaci suszonej.
Działanie żurawiny nastawione jest bowiem na walkę z bakteriami, dzięki czemu jest ona w stanie zmniejszać ilość szkodliwych bakterii przyzębia, co chroni dziąsła i same zęby przed stanami zapalnymi. Za pomocą związków bioaktywnych, które zawarte są w soku żurawiny, zmniejsza się ryzyko występowania wrzodów żołądka i dwunastnicy. Natomiast antyoksydanty i flawonaidy mają istotne znaczenie dla skutecznej profilaktyki chorób serca oraz całego układu krążenia.
Przede wszystkim jednak żurawina, wraz ze swymi antybakteryjnymi właściwościami, jest w stanie dotrzeć układu moczowego, z czym mają kłopot inne leki i suplementy. Drogi moczowe są bowiem oddzielone specjalną barierą od krwi, by substancje z układu wydalniczego nie wracały do organizmu. Bakteriom trudno jest się więc tam zagnieździć, ale jeśli już to się stanie, ich usunięcie nie jest łatwe. Warto wtedy sięgnąć po żurawinę, której substancje czynne zakwaszają mocz, co prowadzi do likwidacji stanu zapalnego.
Najlepsza postać żurawiny
Z żurawiny można korzystać na bardzo różne sposoby. Świetnym pomysłem są świeże lub suszone owoce. Jeśli jednak nie chodzi nam tylko o walory smakowe, ale o profilaktykę prozdrowotną, albo wsparcie zdrowia w zapaleniach bakteryjnych, warto sięgnąć po czysty sok z żurawiny błotnej, np. polskiego producenta Polska Róża. Firma ta dba o proces przetwórczy bezpieczny dla zawartych w owocach antyoksydantów i flawonoidów. Nie dodaje też do soku cukru ani żadnych sztucznych barwników czy oksydantów. Taki sok to samo zdrowie!