Poznaj właściwości oleju konopnego o których mogłaś nie wiedzieć!

W ostatnim czasie bardzo wzrosła pozycja oleju z konopi. Oczywiście, nie bez powodu jest on kojarzony z pojęciem „medycznej marihuany”. Na początek wyjaśnijmy, że medyczna marihuana, to nie to samo co popularna na czarnym rynku marihuana relaksacyjna. Różnica polega na tym, że związki chemiczne izolowane są z tej samej rośliny, czyli konopi, ale należącej do różnych gatunków, a tym samym ich skład też znacznie się różni. Standardowy olej konopny nie zawiera najmniejszej ilości THC – kannabinoidu, o działaniu narkotycznym, odpowiedzialnym za odczucie „haju”, lecz cały szereg kannabinoidów o działaniu antyoksydacyjnym (antyrodnikowym). Oznacza to, że substancje zawarte w roślinie, przeciwdziałają utlenianiu delikatnych struktur błoniastych i DNA.

JAKIE ZWIĄZKI ZAWIERA OLEJ?

Cenne kannabinoidy to przede wszystkim substancje oddziaływające na nasz układ nerwowy, tyle, że takie, które otwierają wyłącznie receptory typu CB1 czyli te, które uspokajają, natomiast nie wprowadzają uczucia narkotycznej „fazy”. Są to: kannabidiol, kannabinol, kannabichromen, kannabigerol. Pierwszy z wymienionych bardzo silnie wiąże do siebie toksyczne produkty przemiany materii i metale ciężkie, dzięki czemu nie pozwala im dokonywać spustoszenia w naszym ciele.

Faktem jest, że niepożądane cząstki są pochodną komórkowego oddychania (metabolizm komórkowy wywodzący się z mitochondriów – organelli przetwarzających energię), efektem nieprawidłowej diety i zaburzeń przemian hormonalnych. Doprowadzają do starzenia komórek, nowotworów czy chorób autoimmunologicznych i neurodegradacyjnych.

KANNABINOIDY JAKO ANTYOKSYDANTY

Patologiczne cząstki, wykazują spore powinowactwo do materiału genetycznego, dlatego też, z łatwością zmieniają sens informacji genetycznej. Zmianom ulega wówczas ekspresja (odczyt) naszego DNA, a co za tym idzie – komórki poczynają wytwarzać białko charakterystyczne innym liniom komórkowym bądź tkankom. Ponieważ kannabidiol jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów, z łatwością poradzi sobie ze związaniem toksycznego związku. Zatem, wszelakie procesy, które mogłyby zostać zachwiane, pozostają zachowane, a starzenie postępuje wolniej.

Niewykluczone, że kannabidiol uratuje nas przed nowotworem. Jeśli chodzi o choroby autoimmunologiczne i neurodegradacyjne, szczególną rolę odgrywa tu połączenie kannabinoidów w odpowiednich proporcjach. Kannabichromen pozwala na powstawanie nowych połączeń nerwowych. Współczesne badania dowodzą, że kannabichromen może wpływać na podział komórek nerwowych, natomiast kannabigerol w odpowiedni sposób hamuje powstawanie ognisk zapalnych w otoczkach mielinowych, dlatego też maleje ryzyko powstania tzw „blizny” w przypadku stwardnienia rozsianego (SM). Takowa „blizna” to nic innego jak uszkodzenie mieliny, występującej wokół wypustek, która odpowiada za odżywienie nerwu i niezakłócone, prawidłowe przekazywanie bodźców.

Wspomniana choroba rozwija się na skutek wady genetycznej, tzn. istnienia w genotypie specyficznego fragmentu DNA, który odpowiada za nadwrażliwość niektórych komórek układu odpornościowego na czynniki zewnętrzne. W sytuacji gdy pojawia się potencjalne zagrożenie, komórki dosłownie głupieją i poczynają atakować organizm gospodarza, uważając go za wroga.

Ma to związek z zaistaniałością sprzed tysięcy lat, kiedy to do organizmu naszego przodka wniknął wirus, który pozostawił w nim fragment swojego materiału genetycznego, wbudował go w nasze DNA, na skutek czego, dziś nasz organizm myli się i błędnie traktuje białko własne, jak białko wirusa. Nowoczesna terapia wykorzystuje najcenniejszy kannabinoid do celów leczniczych. Niebagatelną rolę przypisuje się kannabidiolowi, który łagodzi stany zapalne i przynosi swego rodzaju „ukojenie” nadpobudliwym komórkom.

Tak samo dzieje się w przypadku padaczek, również tych lekoopornych. Za ich przyczynę uważa się nadpobudliwe komórki nerwowe. Kannabigerol hamuje wychwyt kwasu GABA (gammahydroksy-aminomasłowy), w związku z czym mózg staje się o wiele bardziej spokojny. Możliwe staje się również wyciszenie i efektywny sen.

CO ZAWIERA OLEJ KONOPNY?

Olejek konopny zawiera po prostu wszystkie związki, które tylko częściowo są w stanie dotrzeć do receptorów CB1, których otwarcie powoduje toksyczny efekt (np. po zażyciu LSD). Nie oznacza to jednak, że powodują jakikolwiek efekt psychotropowy! Dzieje się zupełnie odwrotnie. Są one w stanie jedynie częściowo wniknąć w takową „bramkę”, w związku z czym chwilowo ją blokują, nie pozwalając dotrzeć do niej innym związkom. Tak więc, nie ma nic dziwnego w tym, że kannabinoidy, świetnie sprawdzają się również w leczeniu uzależnień. Blokują część hipokampu odpowiedzialną za uruchomienie systemu nagrody i kary. Efekt zatem, nie pojawia się. Kannabidiol rewelacyjnie wzmacnia odporność, chroni przed otyłością i przed cukrzycą. typu II.

Na rynku dostępne są produkty pod postacią oleju, bogatego w kannabinoidy o różnym stężeniu. Oczywiście, im wyższe stężenie cennego kannabidiolu, tym cena produktu będzie wyższa. Najdroższe są tzw. produkty RAW, czyli te, które są najbardziej stężone i mają kleistą konsystencję. Zwykle posiadają również spore ilości witamin z grupy B czy żelaza, które niebanalnie wpływają na lepsze wchłanianie kannabinoidów. Dobrze wiedzieć, że substancje pozyskiwane do produkcji olejków pochodzą wyłącznie ze sprawdzonych, certyfikowanych źródeł, dopuszczonych do sprzedaży przez prawo UE. Nie mogą zatem, posiadać żadnych psychoaktywnych substancji. Medycznej marihuany nie można mylić z marihuaną relaksacyjną!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.